Ogród Pamięci

Ogród pamięci

Idę na spacer do ogrodu pamięci.
Blask wiosennego słońca,
kwiaty rozkwitłe, zieleń, ptaki.
Kolorowe motyle jak kokardy we włosach
skaczącej na skakance dziewczynki.
Psy szalejące ze szczęścia.

Przysiadam na ławce w alejce,
czemu nie czuję na twarzy promieni słońca,
zapachu zielonej soczystej trawy,
kwiatów we wszystkich kolorach.
dlaczego pies nie szczeka, nie łasi się,
nie merda ogonem kiedy go wołam.
nie słyszę śpiewu  ptaków, szumu wiatru
w zaroślach pełnych bzu.

Czy to ogród zapomnienia…?
Nie, to tylko wirtualny spacer
po ogrodzie pamięci.
Czy znajdę siły na rzeczywisty?

Renata Andrzejewska
maj 2013 Kraków

 

Do ogrodu pamięci dodajemy kolory upalnego lata. Zbyt szybko lato przechodzi w jesień. Jeszcze niedawno kwitły majestatyczne jukki, drobne niebiesko-białe ostróżki, krzewy róż o kwiatach różnych kształtów i barw, wspaniałe lilie królewskie i te skromniejsze św. Antoniego, funkia rozwijała wysokie kwiatostany, rozpoczynały kwitnienie smukłe malwy. Dzisiaj dominują pachnące floksy, które można znaleźć w zakątkach ogrodu, pomarańczowo-żółta rudbekia, zaczynają dojrzewać owoce jeżyny. Słoneczniki wybujały niezwykle, a ich kwiatostany prawie sięgają nieba. W upale dobrze „czują się” śródziemnomorskie oleandry i pustynne kaktusy, które tego lata zakwitły już dwa razy wydając po dwa wspaniałe białe kwiaty. Niespodzianką jest pojawienie się w ogrodzie dziko rosnących roślin. Uroku ogrodowi dodają nawłoć o wiotkich wiechowatych  kwiatostanach i wrotycz.

A w cieniu różowych floksów w zamyśleniu nad pięknem lata odpoczywa aniołek, a św. Franciszek czuwa nad naszym ogrodem.

Elżbieta Kuta

Nie możemy wyświetlić tej galerii.